Menu

Aktualności
Opatowski Teatr Muzyczny OOK
Struktura organizacyjna
Kalendarz imprez
Ogłoszenia
Radio Opatów
Kino studyjne
Orkiestra dęta
Studio piosenki
Kapela Ludowa
Sekcja taneczna
Sekcja
teatralno-recytatorska
Zespoły muzyczne
Sekcja plastyczna
Sekcja szachowa
Sekcja tenisa stołowego
Sekcja fotograficzna
Sekcja bilardowa
Kontakt
Archiwum 2011
Archiwum 2012


Ignacy Krzyżanowski


IGNACY KRZYŻANOWSKI
UCZEŃ CHOPINA
ZAPOMNIANY WYBITNY PIANISTA I KOMPOZYTOR
RODEM Z OPATOWA

cz. I (1826-50)

Ilu uczniów miał Fryderyk Chopin? Kto wie ??? Ilu z nich pochodziło z Kieleccczyzny lub bywało w Opatowie i Kielcach? Oczywiście, w pierwszej chwili nawet muzykolodzy jak ja, nie wymienią ich wielu. Przypominamy sobie zresztą często o tych, którzy nie są Polakami... Łatwo przychodzą nam na myśl: Tellefsen, Gutmann, wreszcie najmłodszy - Karol Filtsch (1830-45)... Maria Kalergis i księżna Marcelina Czartoryska. Z Polaków - jak wiadomo - Chopin uczył sporo dziewcząt, już obeznanych z fortepianem, mężczyzn - jednak mniej... Przypomnijmy, że Julian Fontana, kompozytor, późniejszy wydawca muzyki Chopina bywał Jego uczniem, czy raczej korzystał czasem z porad mistrza. Jako równieśnik i kolega Chopina z Liceum Warszawskiego nie mógł przecież wejść w relacje mistrz-uczeń. Ale kto jeszcze? Wymieńmy uczniów Chopina z Lubelszczyzny, Podkarpacia... - nie było. Z Wielkopolski... - niestety brak, z Lubuskiego - nie da rady... Ale z Kielecczyzny?! Był jeden ...i to zapewne najwybitniejszy z polskich uczniów Chopina !

Ignacy Krzyżanowski urodził się w Opatowie 24 grudnia 1826 roku. Był synem domowego nauczyciela - "metra muzyki". Autorka krótkiego hasła biograficznego w Encyklopedii Muzycznej PWM, słusznie zdementowała informację podaną jeszcze przez J. Reissa ("Najpiękniejsza ze wszystkich jest muzyka polska". Kraków 1946), jakoby Krzyżanowski był powiązny rodzinnie z matką Chopina, Justyną z domu Krzyżanowską. Nie nawiązała jednak kontaktu z prawnuczką muzyka, a ta posiada jeszcze dokładniejsze dane. Pani Marta Bichniewicz ma dokumenty, z których wiadomo m. in., że ojciec Ignacego to nie Jan Krzyżanowski z Krakowa - klarnecista orkiestry teatralnej (tak uważał Albert Sowiński w "Słowniku muzyków polskich dawnych i nowoczesnych") - ale Adam Bartłomiej.

Kraków. Franciszek Mirecki i Franciszek Liszt
Jak wielu muzyków tych czasów, Ignacy Krzyżanowski opuścił miejsce urodzin i wyjechał z rodziną, by uczyć się u wybitnego pedagoga; oto np. Samuel Kossowski, zrodzony pod Buskiem (ur. 1805), pojechał (zapewne przez Warszawę) aż do Lwowa - do Karola Lipińskiego. Jan Śliwiński (ur. 1833?), po wstępnych naukach w Stopnicy u Karola Batki i niejakiego Czapka, udał się do Warszawy, gdzie podjął naukę gry fortepianowej - u Józefa Nowakowskiego, świetnego pianisty z Kielecczyzny (kolegi Chopina z Liceum Warszawskiego), oraz teorii muzyki i gry na organach u najwybitniejszego ówcześnie - obok Józefa Elsnera - warszawskiego pedagoga: Augusta Freyera, organisty europejskiej sławy...
Choć Krzyżanowski naukę muzyki (w tym gry na fortepianie) rozpoczął u ojca, jego pierwszym profesjonalnym nauczycielem był Franciszek Mirecki, człowiek blisko 50-letni, muzyk doświadczony, znaczący kompozytor, możnaby rzec: światowy (choć wpisany dawno do historii muzyki polskiej, dziś nadal dość mało znany i wykonywany). Mirecki, po wielu wojażach zagranicznych powrócił w 1838 r. do Krakowa gdzie założył Szkołę śpiewu Dramatycznego. Z Opatowa zaś przybył ok. 1840 r. do Krakowa młody Krzyżanowski. Został uczniem znanego Liceum św. Anny; raz nawet otrzymał wyróżnienie za wyniki w naukach ogólnych. Mirecki od 1841 r. uczył śpiewu w Bursie Muzycznej, gdzie najprawdopodobniej uczęszczał Krzyżanowski. Lekcji fortepianu zaś udzielał mu zapewne prywatnie. W Krakowie szybko rozpoczął występy publiczne. Tak się złożyło, że stary gród odwiedził w 1843 r., pianista-wirtuoz najwyższej sławy, który często ziem polskich nie odwiedzał... Chodzi oczywiście o Ferenca Liszta. A Krzyżanowski - może na tę niespotykaną okazję - pokazał się publicznie po raz pierwszy z recitalem (rok wcześniej grał, ale jedynie biorąc udział w koncercie S. Kossowskiego). W VI 1843 r. opatowianin zaprezentował: "najtrudniejsze utwory" "pierwszych mistrzów" w taki sposób, że "znawcy nic do życzenia nie mieli". Recenzent zwrócił też uwagę na ojca Ignacego, "który sam w skromnym domowym zaciszu rozwinąwszy do tego stopnia zdolności młodzieńca, już dzisiaj pewną cieszy się nadzieją, że praca jego wyda plon, który się szeroko nie tylko za obręb domu, ale nawet i kraju z jego chlubą rozrosnąć może" (Gazeta Krakowska 1843 nr 167). Grał wtedy w obecności Liszta m. in. jego fantazję nt. z "Wilhelma Tella". Wg Radwańskiego Liszt był zachwycony umiejętnościami młodego pianisty i za jego radą ten udał się na studia zagraniczne. Wybrał studia w Paryżu, co nie było wtedy normą; może chciał nawiązać kontakt z Chopinem?...
Naukę kompozycji i harmonii w Konserwatorium Paryskim podjął u Hipolita Coleta (przez 5 lat). Krzyżanowski pewnie poznał tam kielczanina Feliksa Jarońskiego, którego początki kariery wyglądały podobnie. Jaroński także zainteresowany szczególnie fortepianem, po udanym występie w Krakowie w 1844 r., przed 1850 r. zaczął studiować w tym samym konserwatorium u J. f. Halevy'ego. Czy Krzyżanowski w Paryżu - jako tak dobry już pianista studiował grę fortepianową, czy się jedynie douczał, póki co nie stwierdzamy. Stwierdzamy: Stał się jedynym muzykiem z Kielecczyzny, który miał tak bliskie realcje z Chopinem !

Paryż i Londyn. Krzyżanowski i Chopin
Dzisiejsza wiedza o znajmości młodego opatowianina z Chopinem - nie jest wielka. Zwrócmy uwagę na kilka faktów i przypuszczeń. Krzyżanowski korzystał raz na jakiś czas, w latach 1844-48 z uwag Chopina. Ile było takich lekcji prywatnych? Sądzimy, że najmniej 5-6. Jest natomiast pewne, że pojechawszy do Anglii 20 IV 1848 r., od razu zaprosił tam Krzyżanowskiego. 5 lipca 1848 r. Chopin słuchał pierwszy raz w Londynie recitalu ucznia, a koncertów w sumie było kilka (wszystkie przed sierpniem tego roku). Ocen prasowych tych i wcześniejszych występów Krzyżanowskiego w Partyżu dzisiaj nie znamy i wiadomo jedynie, że młodzieniec zyskiwał stopniowo bardzo dobrą opinię. Liczba muzyków, koncertów, wieczorów muzycznych, była w Paryżu i Londynie ogromna, stąd utalentowany Krzyżanowski miał wielką konkurencję.... Mimo to w Paryżu Krzyżanowskiego docenił jako pianistę sławny Sigismund Thalberg - ówczesnie jedyny wielki konkurent Liszta. Były to najpewniej koncerty głównie w salonach, a takich zwykle nie recenzowano. Jest za to bardzo możliwe, że w Anglii napisano wzmianki prasowe o tym pierwszym występie, do której uda mi się dotrzeć... Opatowianin przebywał na Wyspach mniej niż 5 miesięcy, bo jego dolegliwości okulistyczne zaczęły nagle dawać o sobie znać.
Po pobycie Krzyżanowskiego w dwóch największych ośrodkach muzycznych Europy (Wiedeń był dopiero trzeci !), pozostało dziś na pewno przynajmniej jedno zdanie - słowa Fryderyka Chopina. Jak brzmi jeden z najkrótszych listów Chopina? ...Oto on: Londyn. 6 lipca 1848

"Niech Ci Pan Bóg dopomaga w Twojej pracy." Chopin

Skoro jednak Chopin zainteresował się jego pianistyką i zdecydował się na poparcie jego publicznego koncertu w 1848 r., świadczy o naprawdę dużych umiejętnościach pianistyczych opatowianina; Chopin bowiem ani nie udzielał lekcji muzykom słabszym, ani takich nie popierał. Przykładem tego jest ocena prób kompozytorskich znanego mu osobiście z czasów nauki w Liceum Warszawskim Oskara Kolberga (którego co prawda nigdy ie uczył): "Dobrę chęci, za wąskie plecy".

Krzyżanowski i Kossowski w Krakowie.
Krzyżanowski mając już w młodym wieku jakieś kłopoty zdrowotne (lub udając że ma), wrócił do Krakowa na chwilę już w 1845 r. Grał tu w podobnym czasie kiedy koncertował sławny już w Europie Samuel Kossowski. Natomiast po karierze parysko-londyńskiej powrócił do Krakowa pod koniec 1848 r. 30 grudnia wystąpił z przebywającym tu od początku zimy 1848/49 bradzo znanym gitarzystą Stanisławem Szczepanowskim i Julianem Hellerem na koncercie charytatywnym: "Na zaniedbanych chłopców". Później - zapewne nie koncertował; nawet ewentualna poprawa zdrowia nie zmieniłaby tu wiele - koncerty publiczne do połowy 1849 r. - w czasach Wiosny Ludów, i w Krakowie zdarzały się rzadko; np. Liszt przejeżdżający przez Kraków w 1848 r. nie zaprezentował żadnego recitalu. Występy w Krakowie odnotowujemy dopiero we wrześniu 1849 i w 1850 r., kiedy to do Krakowa zawitał po raz kolejny Kossowski. 7 III zapowiadał krakowski Czas: "- W tych dniach przybył do Krakowa znany nasz wiolonczelista pan Samuel Kossowski i (...) zamierza dać koncert. - Słyszymy, że pan Ignacy Krzyżanowski przed wyjazdem do Paryża, da się słyszeć w sali Nowodworskiej (...)". 9 III Czas precyzował: "Z zupełną pewnością uwiadomić możemy naszych czytelników, że p. Kossowski we środę da koncert w sali Redutowej, poczem wyjedzie do Warszawy, gdzie go już kilkakrotnie wzywano". Na początku kwietnia panowie pojechali w swoje strony. Wbrew "zupełnej pewności" dziennikarza, Kossowski nie pojechał do Warszawy, tylko w nieznane strony, a Krzyżanowski - zamiast do Paryża, udał się do Warszawy ...by tam zamieszkać !
/cdn./


początek "Souvenir de Busko" op. 9. Lipsk. Breitkopf & Hartel. 1853-54; jeden z pierwszych publikowanych utworów fortepianowych Krzyżanowskiego.
MICHAŁ DOMASZEWICZ

Zapis nutowy
utworów Ignacego Krzyżanowskiego
(Do pobrania:)

Ignacy Krzyżanowski - Noctures Op.50.pdf
Ignacy Krzyżanowski - Romance Op.36.pdf

Nocturne pour le Piano

- nocturne.pdf


Ignacy Krzyżanowski - Deux Valses Op.49.pdf
Ignacy Krzyżanowski - Deux Noctures Op.55.pdf

Ignacy Krzyżanowski - Romance Sans Paroles


- romance1.pdf
- romance2.pdf
- romance3.pdf
- romance4.pdf
- romance5.pdf
- romance6.pdf

Ignacy Krzyżanowski - Impromptu

- impromptu1.pdf
- impromptu1.pdf
- impromptu2.pdf
- impromptu3.pdf
- impromptu4.pdf
- impromptu5.pdf
- impromptu6.pdf
- impromptu7.pdf
- impromptu8.pdf

Mazurek - Nuty pochodzą ze zbiorów Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łodzi

- mazurek.pdf


Początek strony

Copyright © 2007-2012
Opatowski Ośrodek Kultury w Opatowie